Niezależność Finansowa.

Hartmanka
testuje

Chcesz poznać produkty, które mają szansę, poprawić Twój poranny nastrój? Koniecznie zobacz, co dla Ciebie przetestowałam!

czytaj dalej ...

Blog

Wierzysz, że słowem mogę przyczynić się, aby Twój dzień stał się piękniejszy? Sprawdź, co dla Ciebie przygotowałam!

czytaj dalej ...

Facebook

Chciałabyś poznać kobiety, które tworzą cudowną, porankową społeczność? Dołącz do Nas na facebooku!

czytaj dalej ...

Sobotnie
śniadanie

W życiu kierujesz się zasadą "Przez żołądek do serca"? Doskonale! Mam dla Ciebie kilka kulinarno-śniadaniowych propozycji.

czytaj dalej ...

Niezależność Finansowa.

 

PAULINA STRZYGA

– Płacicie za wesele sami, prawda? – zapytała nas właścicielka domu weselnego. – Tak, a to widać? – zaśmiałam się w odpowiedzi. – Tak, wbrew pozorom tak. Jesteście bardzo rozluźnieni, nie denerwujecie się, nie zadajecie dziwnych pytań. – A to ludzie tak robią? – Jasne. Jak przychodzą z rodzicami, którzy płacą za wesele to muszą ich przekonać żeby zapłacili za to miejsce. Rodzice kręcą nosem, to czy tamto im się nie podoba a państwo młodzi zdenerwowani skaczą wokół. Najgorzej jak rodzice mówią stanowcze “nie” i pary odchodzą załamane. – Biedni, że akurat w takim momencie muszą się prosić… – pomyślałam. – Rodzice płacą to wymagają.  

Rzucił mi się w oczy post na jednej z fejsbukowych grup (jest takich wiele, pojawiają się regularnie). “Nie pracowałam, nie mam oszczędności, rodzina też nie pomoże, mąż z dnia na dzień mówi mi, że mam płacić połowę rachunków, jedzenia nie kupi dla mnie i dzieci, do tego przy dzieciach nie pomoże, nie pozwala pójść do pracy. Co ja mam zrobić? Z czego mam żyć? Nie mam pieniędzy!”. To nie są patologiczne historie obcych ludzi. Takie sytuacje zdarzają się w najlepszych domach. Wejdź w tą sytuację: wyobraź sobie, że Twój partner wraca dziś do domu i mówi, że to koniec. Po prostu znika z Twojego życia i od jutra go nie ma, powody rozstania nieważne, zostajesz sama. Z czym? W jakiej jesteś sytuacji? Czy masz oszczędności na czarną godzinę? Czy poradzisz sobie bez niego? Jeśli nie masz a potrzebujesz, to pewnie pożyczysz. Pamiętaj, że zawsze ten dług spłacisz i to z nawiązką! Odsetki będą gorsze, bo emocjonalne! Nakładasz na siebie kaganiec: nie powiesz, nie zrobisz, bo przecież jesteś “winna”. Ryzykujesz też niewygodne dla siebie ustępstwa. Niby nie chciałaś jechać na obiad do teściów, ale skoro dopiero, co “dali” Wam na meble to czy z łatwością im odmówisz? Kiedy masz swoje pieniądze to nie trzymasz się kurczowo pracy, której nienawidzisz w obawie, że bez niej czeka Cię bieda. Nie zostajesz w toksycznym, przemocowym związku tylko odchodzisz, bo wiesz, że dasz radę.

Niezależność finansowa to WOLNOŚĆ.

 

Autorka: Paulina Strzyga

(autorka bloga “Poukładana”)

Strona: poukladana.pl

Instagram: www.instagram.com/poukladana/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *