Intuicja.

Hartmanka
testuje

Chcesz poznać produkty, które mają szansę, poprawić Twój poranny nastrój? Koniecznie zobacz, co dla Ciebie przetestowałam!

czytaj dalej ...

Blog

Wierzysz, że słowem mogę przyczynić się, aby Twój dzień stał się piękniejszy? Sprawdź, co dla Ciebie przygotowałam!

czytaj dalej ...

Facebook

Chciałabyś poznać kobiety, które tworzą cudowną, porankową społeczność? Dołącz do Nas na facebooku!

czytaj dalej ...

Sobotnie
śniadanie

W życiu kierujesz się zasadą "Przez żołądek do serca"? Doskonale! Mam dla Ciebie kilka kulinarno-śniadaniowych propozycji.

czytaj dalej ...

Intuicja.

 

KLAUDIA KUHN

Witaj serdecznie. Z tej strony Klaudia Kuhn, autorka plannerów dla kobiet, które pomagają spełniać marzenia i założycielka Madamy. Opowiem Ci dziś krótką historię, a w roli głównej – moja mądra przyjaciółka – INTUICJA. Zawsze marzyłam o swoim pięknym mieszkaniu. Spacerując wieczorami, wścibsko wpatrywałam się w okna mieszkań w starych kamienicach. W wyobraźni boso chodziłam po skrzypiącym, dębowym parkiecie. Piłam kawę przy dębowym stole, oświetlona promieniami słońca.

 

Kilka lat temu zaczęłam się konkretniej rozglądać za idealnym miejscem. Spacerowałam, zapisywałam nazwy ulic, robiłam zdjęcia i marzyłam. Wytypowałam 3 takie miejsca i zostawiłam temat na bardziej sprzyjający czas. Minęły 2 lata, sprzedałam mieszkanie w nowym budownictwie i zaczęłam już konkretnie szukać. Oglądałam mieszkanie po mieszkaniu. Rudera po ruderze. Sprawdzałam, czy są jakieś oferty w tych wcześniej wymarzonych miejscach. Nie było. I w końcu znalazłam takie, które poczułam trochę bardziej. Były tylko 3 duże minusy – mieszkanie znajdowało się przy 6-pasmowej ulicy, było zlokalizowane od ciemnej, północnej strony i nie miało parkingu. Moja racjonalna część mówiła mi:

 

– Klaudia, nie ma co grymasić. Zobacz ile plusów ma to miejsce. W środku ma potencjał. Otoczenie jest nieważne.

Lekko spięta zadzwoniłam do pośrednika i postanowiłam, że kupuję. Pan powiedział mi, że dziś muszę wpłacić opłatę blokującą ofertę. Pierwsza ekscytacja zaczęła mijać, a wkradła się niepewność. Mówiłam sobie, że ten stres to normalna rzecz przy podejmowaniu tak odpowiedzialnej decyzji. Doszedł głos z ciała. Dopadła mnie potworna niemoc. Moje ręce nie miały siły zrobić przelewu tej rezerwacji. Znasz to powiedzenie: „Ręce opadają”? Tak się właśnie czułam.

Serce też miało inne zdanie na ten temat.

– Kochana tam nie ma drzew, tylko przemiał tysięcy samochodów dziennie.

Boję się tego. Jak sobie wyobrażasz parkowanie auta z córką w ciemny wieczór, pod jakimś zapyziałym garażem. Co z rodzinnymi śniadaniami w promieniach słońca? Co z przylatującym srokami na bujany wiatrem klon? Uszanowałam ten głos i postanowiłam się wstrzymać. Rano wstałam, wypiłam kawkę i pojechałam do kosmetyczki, ale jakiś głos w środku podpowiedział mi:

– Pojedz przez Konopnicką.

 
 

Jadę i widzę moją wymarzoną kamienicę, jedną z tych, którą kilka lat temu wybrałam. Myślę sobie, TO ZNAK! Wchodzę w wyszukiwarkę Google i wpisuję: Mieszkanie, sprzedaż, Konopnicka. I BAM. Jest! W tej właśnie wymarzonej kamiennicy jest mieszkanie do kupienia. Kilka godzin później wchodzę już do „mojego” przyszłego domu. Czułam to całą sobą. Od razu. Bez żadnych „ale”. Piękna przestrzeń, słońce, skrzypiący dębowy parkiet, duża weranda otoczona drzewami. Moja zadowolona córka tańcząca i śpiewająca „Mam tę moc”…

 

Piszę to dziś, z mojej pięknej werandy, otoczonej złotymi drzewami. Czuję się tu bezpiecznie, gdy na zewnątrz świat zmienia się jak kalejdoskopie. I chcę Ci podziękować. Moja droga przyjaciółko INTUICJO. Dziękuję Ci, że w tak w subtelny sposób prowadzisz mnie przez życie i pomagasz spełniać marzenia z serca.

 

Autorka: Klaudia Kuhn

Właściciel & Projektant
 
Madama Company

Strona: www.happyplanner.pl

www.madama.co

Facebook: www.facebook.com/madamaco

Instagram: www.instagram.com/madamaco

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *