• PROJEKT LATO 2020

    Odczuwanie.

    Audio: Odczuwanie.

    Ewa Bartelmus

    Zapytałam kiedyś co znaczy odczuwać? I definicji otrzymałam wiele. Jedne przemawiały do mnie jako do kobiety posiadającej ciało pełne czułych punktów do odbioru wrażeń, drugie jako do wciąż rozwijającej się duszy, która reaguje na to, co wewnątrz i na zewnątrz się dzieje. Zapragnęłam, więc poznać każdy ze zmysłów oddzielnie z uwagą, niczym naukowiec chcący poznać prawdę dotyczącą początku wszechświata. Każdy dzień tygodnia zadedykowałam jednemu zmysłowi: dotykowi, równowagi, czucia głębokiego, wzrokowi, słuchowi, smakowi, węchowi.


    Tego poranka, życzę Wam – CZUŁEGO DOTYKU MIŁOŚCI!

    Poniedziałek…

    Dziś dzień DOTYKU pomyślałam i zaczęłam się dotykać. Pomyślałam, że to pierwszy mój odbiornik i nadajnik, którym poznaję świat. Od niego wszystko się zaczyna i na nim kończy. Ekspolorowałam i obserwowałam jaki jest i w jakich sytuacjach? Zachwycił Mnie więc spektrum, który prezentował począwszy od pierwszej chwili, w której był niepewny, wręcz niezdarny do czynności, w których pokazywał wdzięk i pełną precyzję. Dotyk był jak taniec, w którym rozpoznałam tempo, charakter, swoisty temperament. Miał też barwy i rozpoznałam w nim prawdę jak poznaje świat. Cały dzień ze mną był. Od momentu gdy pomógł mi zsunąć leniwie kołdrę, chwilę gdy towarzyszył mi przy filiżance kawy, potem głaskał moją twarz gdy wtapiał w nią odżywczy krem, mój dotyk przywitał się również kilkukrotnie i przeczesał włosy gdy popołudniowe zmęczenie przyszło ukradkiem. Przygotował dla mnie ciepłą aromatyczną kąpiel i pozwolił wyciszyć mnie wieczornie. Ach nie jestem sama pomyślałam, on ze mną JEST. Mój towarzysz DOTYK.

    Pytam więc i Ciebie Ja. Jaki jest twój towarzysz dotyk? Jaką melodię dla Ciebie gra podczas twojego dnia? Proszę pobądź z nim i opowiedz mi swoją własną historię….

    Autor: Ewa Bartelmus

    Strona: bartmaj.pl/

    E-mail: ewabartelmus@bartmaj.pl

  • PROJEKT LATO 2020

    Wystarczająco dobra.

    Audio: Wystarczająco dobra.

    Jagoda Majchrzak

    Może w ostatnim czasie usłyszałaś, że nie jesteś wystarczająco dobra. Może sama tak uważasz. Może chcesz coś zrobić, zmienić w swoim życiu, ale boisz się opinii innych – być może tych najbliższych. Może nie dostajesz takiego wsparcia, jakiego potrzebujesz. Może wszystkie Twoje plany są nadal w sferze marzeń.

    Stop! Zaufaj mi dzisiaj i zrób ten pierwszy krok. Nie myśl o innych. Nie myśl o ich opinii, zdaniu, jak zareagują na to. Po prostu to zrób. Ten pierwszy dzień i tak nadejdzie, więc dlaczego nie dzisiaj? Zacznij od przygotowania planu – podziel marzenie na małe zadania, które jesteś w stanie zrobić. Sama lubię konkrety, więc dzisiaj też będzie konkretnie.



    Tego dnia, życzę Wam – WIARY W SIEBIE!

    „A co jak mi się nie uda? Nie warto nawet zaczynać.”Nie przekonasz się, czy było warto, dopóki nie spróbujesz. Uwierz, efekt może zaskoczyć samą Ciebie! Możesz się bać, ale spróbuj. A jeśli nie wyjdzie, to nic. Nie wyszło, trudno. Ale głowa i myśli już jakby spokojniejsze. Jesteś mądrzejsza o nowe doświadczenia. Przy kolejnym marzeniu, będziesz wiedzieć, czego nie robić.

    Spróbowałaś i się udało? Nagrodę chyba już sama czujesz. Ulga, spełnienie i radość. Cudowne uczucie. Jestem z ciebie ogromnie dumna! Wiem, ile dla ciebie znaczą takie zmiany. Cieszę się, że chciałaś zrobić pierwszy krok.

    Nadal myślisz, co powiedzą inni? Pamiętaj, że oni i tak będą gadać. Ale to nie może zatrzymać ciebie. Przecież to Twoje życie i tylko Ty możesz je zmienić. Niektórzy, chcą aby Nam nie wyszło, mówią, że to bez sensu, ale często dzieje się to tylko dlatego, że sami chcieliby coś zmienić, ale nie mają na tyle odwagi.

    A teraz uśmiechnij się – zapisz cel i pierwsze zadanie, które zbliży Cię do tego celu! To zadanie ma być malutkie, takie które nie przeraża cię. Może to być przejrzenie ofert pracy, wyciągnięcie maty do ćwiczeń, jedna a może kilka stron książki. Tutaj najważniejsze jest Twoje samopoczucie! A radością z osiąganych celów będziesz zarażać innych.

    Ten dzień już się nie powtórzy, więc zacznij już dzisiaj, aby jak najszybciej przekonać się, czy było warto. Wierzę w Ciebie. Ty też uwierz. Jesteś wystarczająco DOBRA, aby otrzymać wszystko, co najlepsze. Jesteś wyjątkowa i pamiętaj o tym.

    Autor: Jagoda Majchrzak

    Strona: zakrecona-blondynka.blogspot.com/?fbclid=IwAR3HZU4HiHUBx3ePHtT0jhDXYDHQ0Z9fEnxtUdcN3RgDQwH0s7_kpU7qT7I

    Facebook: www.facebook.com/zakreconablondynkaa/

  • PROJEKT LATO 2020

    Nie poddawaj się, walcz!

    Audio: Nie poddawaj się, walcz!

    Marta Kaczmarczyk-Zieja

    Wstałaś rano po kolejnej kiepskiej nocy. Już z otwarciem oczu wiedziałaś, że wszystkie lęki, które zabijają Twoją radość życia, znów do Ciebie wrócą. Twoje serce znów będzie wybijało szalony rytm, a Ty wiesz, że choć to irracjonalne to lęk będzie z Tobą przez kolejny dzień.

    Z jednej strony wszędzie czytasz motywujące teksty – o tym, że masz się rozwijać, nie stać w miejscu, lepiej się odżywiać, więcej ćwiczyć, podróżować i dbać o siebie… Z drugiej zaś Twoja codzienność to „czym Ty się tak martwisz?”, „no uśmiechnij się”, „chyba nie wiesz co to są prawdziwe problemy w życiu”, „znajdź sobie zajęcie” i wreszcie „no weź się w garść”!


    Tego dna, życzę Wam – ŚWIADOMOŚCI SWOJEGO STANU!


    Znasz te słowa? Dostajesz od nich wysypki, ale wewnętrznie tylko ciągle pogłębiają Twoje problemy. A może przeciwnie? Nikomu nic nie mówisz i osłaniasz się promiennym uśmiechem, w środku rozpadając się na kawałeczki.

    A gdybym Ci powiedziała, że nie jesteś sama? I ten stan dotyczy bardzo wielu osób! Ale wstydzą się przyznać nawet przed najbliższymi bo przecież „wezmą Cię za wariata”.

    To nie jest zwykła chandra, to coś co niszczy nie tylko Twoją duszę, ale i Twoje ciało. Wiele słyszałaś o depresji, ale o nerwicy mało kto wspomina. Stereotypowo kojarzy się z nerwowym krzykaczem… A przecież cierpi na nią prawie 8 milionów Polaków! Nie leczona zabija powoli, ale przecież Ty chcesz żyć!

    Jeśli czujesz, że te słowa są jakby o Tobie (a może masz wśród bliskich osobę, którą idealnie odzwierciedlają), nie wahaj się sięgnąć po pomoc. Nic nie jest tyle warte ile Twoje zdrowie i życie. A nerwicy można się pozbyć! Psychoterapia i leki nie zmieniają Twojej osobowości, a nauczą Cię walczyć z wrogiem i to skutecznie.

    Podobno nerwica dotyka osoby, które były silne zbyt długo. To nie są wyświechtane frazesy. Zrób tylko jeden krok, a zobaczysz jak wszystko się zmieni. Wiem, bo to przeżyłam i wierzę, że Ty też dasz radę wygrać!

    Autor: Marta Kaczmarczyk-Zieja

    Instagram: www.instagram.com/jedno.spojrzenie/

  • PROJEKT LATO 2020

    Magia podróży.

    Audio: Magia podróży.

    Klaudia Pawelec

    Podróże to jedyna rzecz, na którą wydajemy pieniądze, a stajemy się bogatsi – Jak wiele ukryte jest w tych banalnych słowach, w tym jednym zdaniu, które dla nas- żyjących w pośpiechu nie ma najmniejszego sensu. Brak czasu, chęci, otwartej głowy na marzenia. Czym jest życie bez marzeń, a co gorsza podróży? Szczególnie tych na wyciągnięcie dłoni.

    Zapominamy o NAS, naszych MARZENIACH i PODRÓŻACH. Wolimy żyć w 4 ścianach i nie wychodzić przed szereg. Nie oszukujmy się jest to wygodne, ale życie w strefie komfortu to prawdopodobnie najniebezpieczniejsze, co może nam się przydarzyć. Póki masz siłę, jesteś zdrowa i pełna nadziei korzystaj, bo dlaczego nie? Przecież tak naprawdę nie wiesz ile zostało Ci czasu na świecie. Otwórz głowę, wybierz się w podróż palcem po mapie – odnajdź swój cel i go spełnij, bo liczy się tu i teraz. Ciesz się każdą chwilą, sytuacją jaka jest. To Twoje życie, a nikt nie przeżyje go za Ciebie – doceń je i stwórz siebie taką jaką zawsze chciałaś być. Popełniaj błędy i ucz się na nich. Miej swoje lęki. Możesz bać się, że spadnie samolot, że zachorujesz, a w życiu zdarzy się coś, co zniszczy twoje podróże raz na zawsze. Kreuj się na taką osobę jaką zapragniesz, to proste – w końcu to wciąż TY. Nie bój się ludzi, bo to oni nie są wartościowi, gdy boją się być prawdziwą wersją siebie.

    Tego poranka, życzę Wam – NIEZAPOMNIANYCH PRZYGÓD!

    Trzeba cały czas wyznaczać sobie nowe cele, szukać i rozwijać siebie. A więc stań przed szeregiem. Spakuj swoją walizkę, kup bilety i zdobywaj Świat. To bardzo ważne, docenić jak niewiele miejsca zajmujemy. Doceń inne kultury, religie. Poznaj nowe smaki i bądź wdzięczna za to, że w Twoim kraju wcale nie jest tak źle. Jeżeli otworzysz się na nowe, to na pewno to poczujesz. Żadnych wymówek, że za daleko, że drogo, niebezpiecznie – to nieprawda! Naucz się dostrzegać każdą małą rzecz, każde miejsce, w którym jesteś. Poczuj się wolna i spełniona. To najpiękniejsze uczucie jakiego możesz doświadczyć.

    Przede wszystkim nie staraj się zadowolić wszystkich, zrób coś dla siebie. Nie bój się ryzyka i nie trać czasu na wymówki. Znajdź kogoś z kim podzielisz to uczucie i będziesz przeżywać swoje najpiękniejsze podróże. Nie miej przekonania, że coś Ci się od życia należy –to przyjdzie samo w najmniej spodziewanym momencie. Zadaj sobie teraz pytanie : Jaki jest mój cel, moja pasja, czego oczekuję od życia? I zacznij to w końcu robić.

    Autor: Klaudia Pawelec

    Strona: wpodrozyzamarzeniami.pl/

    Instagram: instagram.com/klaudia300797/

  • PROJEKT LATO 2020

    Jestem babcią i jestem szczęśliwa!

    Audio: Jestem babcią i jestem szczęśliwa!

    Spełniona babcia

    Już nie jestem małą, ciekawską, beztroską dziewczynką. Już nie jestem szaloną nastolatką, której błahe problemy wydawały się najważniejsze na świecie. Tą, która dla stworzenia najpiękniejszej fryzury wykonała trwałą ondulację i straciła połowę włosów.

    Nie jestem nawet dorastającą kobietą poszukującą prawdziwej miłości, bez zmarszczek i z całodniowym, idealnym makijażem. Już minęły te lata, podobno najpiękniejsze i podobno te, za którymi zawsze będę tęsknić.

    Jestem dojrzałą kobietą, można by powiedzieć, że nawet bardzo dojrzałą. Skończyłam pięćdziesiątkę. Ha! A nawet bliżej mi do sześćdziesiątki. Trochę się gubię w kwestii moich lat, nawet zapominam o nich pamiętać. Czy tęsknie za przeszłością? Oczywiście. To ona sprawiła, że stałam się mądrzejszą osobą i wiem, że nie ma rzeczy niemożliwych.

    Chociaż nie jestem idealna, nie jestem tą perfekcyjną kobietą, która regularnie wklepuje w swoją twarz specyficzne kremy przeciwzmarszczkowe i ubiera się w wyselekcjonowanych butikach, to czuję się najszczęśliwszą osobą na świecie. ZAAKCEPTOWAŁAM RZECZYWISTOŚĆ I UPŁYWAJĄCE LATA. Odkrywałam piękno w każdym momencie swojego życia. Dostrzegłam prawa i wartości poszczególnych etapów ziemskiej egzystencji. Wspaniale było być atrakcyjną panienką, ale równie wspaniale jest być babcią pełną pasji, lekko szaloną, spełniającą swoje marzenia.



    Tego poranka, życzę Wam – AKCEPTACJI PRZEMIJAJĄCEGO CZASU!

    To teraz mam u boku cudowne dzieci i wnuki. To teraz wykorzystuje wszystkie Unijne Programy rozwijające seniorów. Po pięćdziesiątce mama czas na: naukę angielskiego, wspaniałe podróże z moim mężem, poznanie technik decoupage, bycie nieidealną, gotowanie potraw dla całej rodziny, odchudzanie i ćwiczenia, bycie bliżej Boga. Teraz mam czas na wszystko i cieszę się z najdrobniejszych spraw, których wcześniej pewnie nawet bym nie dostrzegła.

    Po co mi to wszystko? A właśnie po to, aby za kolejne 60 lat czuć się nadal potrzebna i spełniona. Każdy rok, miesiąc, dzień to dla mnie dary, które staram się wykorzystać jak najlepiej. Tak, ja jestem babcią. Nie jakąś tam elegancką damą. Jestem prawdziwą babcią w okularach, z dodatkowymi kilogramami i… czuję się szczęśliwa.

    Życzę Ci, abyś dostrzegła to, co najpiękniejsze, niezależnie na jakim etapie życia jesteś. Korzystaj z każdego dnia w takim sposób, abyś na większość swoich wspomnień, reagowała uśmiechem i błyskiem w oku. Znajdź sens swojego życia, odkryj w sobie pasje, miej dla kogo żyć! I niech każdy urodzinowy tort z magiczną liczbą na świeczce, sprawia na Twojej twarzy dumę i radość. Bo to nie wiek definiuje naszą wartość.

    Autor: Spełniona babcia

    E-mail: reni62@wp.pl

  • PROJEKT LATO 2020

    Ty jesteś Wiosną!

    Audio: Ty jesteś Wiosną!

    Magdalena 🙂

    (Z okazji pożegnania tegorocznej wiosny)

    Czy kiedykolwiek patrząc na siebie w lustrze myślałaś o sobie jak o Wiośnie?

    Każda z nas jest Wiosną. Z jednej strony delikatna i krucha. Nieśmiała w swych uśmiechach. Niosąca w swych objęciach dary życia, tj: nowy początek, radość istnienia, miłość i płodność, błogosławieństwo.

    Z drugiej zaś strony, każda Kobieta to moc, która objawia się nagle i niespodziewanie. Czasami nawet i dla niej samej. Jakby do końca nie wierzyła, że może, że potrafi wpływać na losy świata.

    Wiosna nie potrzebuje silnego ramienia mężczyzny. Sama w sobie jest siłą.

    Nie potrzebuje zapewnień o swojej urodzie. Wie, że jest piękna, bowiem każda tafla wody pragnie, by się w niej przeglądała.

    Nie potrzebuje mądrych rad i nauk, ma w sobie zapisaną mądrość wszystkich pokoleń kobiet.


    Tego poranka, życzę Wam – WIOSENNYCH WSPOMNIEŃ!

    Nie pragnie troski i opieki, zachowuje ją dla swoich dzieci. Wie, że to one właśnie kiedyś będą zmieniać świat.

    Nie potrzebuje miłości. Ona jest Miłością.

    Kobieta-Wiosna jest wciąż odradzającym się Życiem. To przy niej wszystko rozkwita, jakby dotknięte magiczną różdżką. Wszystko nabiera barw i kolorów.

    Jej dotyk jest ciepły i leczący z najmniejszej dolegliwości. Każdy się garnie do Jej dłoni.

    Gdy się uśmiecha, to zmartwienie odchodzi w dal, jak nic już nie znaczące, zeschłe liście. Jest nadzieją i siłą do ponownych prób i działań, na przekór wszystkiemu i wszystkim.

    Kobieta-Wiosna jest młodością, ciepłym promieniem słońca, zaróżowionym kwiatem jabłoni, soczystą zielenią traw. Jest wszystkim tym, co sprawia, że chce się żyć, śpiewać i krzyczeć w radości.

    Jest przede wszystkim nowym Życiem rosnącym w Jej Łonie. Wiosna rozumie jak ważne są ponowne narodziny.

    Kobieta-Wiosna jest magią. Siłą swojej woli i serca wyczarowuje swoim bliskim spełnienie każdych pragnień. Marzenia bowiem są tym, co nadaje temu światu znaczenie.

    Więc odpowiedz mi: Czy kiedykolwiek patrząc na swoje odbicie w lustrze, myślałaś o sobie jak o Wiośnie?

    Nie?

    To spójrz jeszcze raz. TY JESTEŚ WIOSNĄ!

    Autor: Magdalena 🙂 – LatraniaM

    Facebook: www.facebook.com/latarniampl

    Instagram: www.instagram.com/latarniam_pl/

    E-mail: latarniam@gmail.com

  • PROJEKT LATO 2020

    Uważność – sposób na szczęście.

    Audio: Uważność – sposób na szczęście.

    Ula Stępniewska

    Chcesz być szczęśliwa? Co za głupie pytanie! Oczywiście, że chcesz. Każdy z nas chce. Tylko że często w zabieganej codzienności gubimy to, co rzeczywiście to szczęście może nam dać. Albo inaczej – po prostu nie zauważamy, że ono już jest. Wokół Ciebie i w Tobie. A może by tak zacząć mu się uważniej przyglądać?

    Uważniej czyli jak? Ano właśnie! Uważność to stan, w którym nasza uwaga skierowana jest na bycie tu i teraz. To stan w którym nie pozwalamy umysłowi na błądzenie w przeszłości lub przyszłości. Jest stanem, w którym skupiamy się na chwili obecnej z jej najdrobniejszymi szczegółami zewnątrz lub wewnątrz nas. 

    Analizowanie przeszłości lub wybieganie w przyszłość nie daje nam szczęścia. Szczęśliwa możesz być tylko tu i teraz, przeżywając chwilę, chłonąc ją i przyjmując ze wszystkimi jej niuansami i docierającymi do Ciebie bodźcami. A dzięki temu świat wyda Ci się bogatszy i piękniejszy.

    Spróbuj dziś być uważna. Może na przykład uważnie zjesz posiłek? Poczujesz na początku jego zapach, przyjrzysz się barwom znajdującym się na talerzu, kształtom, fakturom. A potem, jedząc powoli, kęs po kęsie, odczujesz temperaturę pożywienia, konsystencję, no i w końcu smak. A raczej smaki! Różnorodność smaków. Delektuj się tym, co jesz!…?

    A może wybierzesz się na uważny spacer, na którym pozwolisz sobie poobserwować liście na drzewach, posłuchać śpiewu ptaków, policzyć chmury na niebie…? Ważne, żeby podczas tego spaceru być tu i teraz. Zwróć uwagę na wszystko, co dzieje się dookoła. Usłysz wszystkie dźwięki albo skup się na jednym, wybranym. Zaobserwuj np. szumiące drzewa, albo przejeżdżające samochody, czy przechodzących obok ludzi. Posłuchaj szumów, świstów, brzęczeń… Poczuj zapach… Zwrócić uwagę na to, jaka jest pogoda. Po prostu chłoń wszystko, co znajduje się wokół.


    Tego poranka, życzę Wam – WYOSTRZONEJ UWAŻNOŚCI!

    A może po prostu uważnie pooddychasz? Weźmiesz głęboki wdech nosem i powoli wypuścisz powietrze ustami? Pamiętaj, bo to ważne – żeby skoncentrować się wtedy na tym oddechu, spróbować poczuć wdychane powietrze w swoim ciele. Tylko tyle. I aż tyle! Bo głęboki, uważny oddech naprawdę znakomicie relaksuje…

    Jestem bardzo ciekawa, jak zmieni się Twoje spojrzenie na świat dzięki uważności. Pewnie, że raz to za mało! Ale kiedy raz spróbujesz, będziesz chciała do tego wracać. Tak było ze mną. I wiesz, co się stało, kiedy zaczęłam uważniej obserwować rzeczywistość? Okazało się, że wokół jest mnóstwo rzeczy, za które mogę być po prostu wdzięczna. Nauczyłam się dostrzegać drobiazgi – malutkie, drobne, ale piękne chwile, z których składa się przecież życie…

    Sztuka uważnego, głębokiego, dokładnego i prawdziwego widzenia sprawia, że wdzięczność staje się możliwa. A sztuka wdzięczności sprawia, że możliwa jest radość – to jak patrzymy, określa, jak żyjemy!

    Bo można być wdzięcznym za takie proste rzeczy jak cichy, spokojny poranek, kiedy w domu jeszcze wszyscy śpią…za wschód słońca lub jego zachód, za śmiech dziecka, uśmiech ukochanej osoby, za szum liści lub powiew wiatru, za słońce i za deszcz, za światło poranka i mrok chylącego się ku zachodowi dnia, za kołyszące się na wietrze liście i odurzające swym zapachem kwiaty. Za spokojną chwilę dla siebie po męczącym dniu, za lekturę ulubionej książki i kawę wypitą nieśpiesznie z ulubionego kubka.

    Nawet za to, co trudne można być wdzięcznym. A wtedy właściwie już nic więcej do szczęścia nie jest potrzebne…

    Autor: Ula Stępniewska

    Strona: www.wmojejnaturze.pl/

    Facebook: www.facebook.com/wmojejnaturze/

    Instagram: www.instagram.com/wmojejnaturze/

  • PROJEKT LATO 2020

    Poranna wizyta psychologiczna.

    Audio – Poranna wizyta psychologiczna.

    Karolina Hartman

    Dzień dobry i witam Cię, podczas porannej wizyty psychologicznej. I chociaż psychologiem nie jestem, to trochę o Nas – kobietach wiem. Wiem, że czasami masz ten gorszy dzień, podczas którego chciałabyś odpuścić i być tą kruchą kobietą, a raczek kobietką, o której wszyscy mówią. Delikatną i wrażliwą.

    Wiem, że brakuje Ci sił na bycie filarem całego domu i udawanie, że to mężczyźni są najsilniejsi i mogą najwięcej. Znowu musiałaś pocieszać swojego męża, przyjaciela, aby uwierzył w swoje możliwości?

    W pracy zajmujesz najniższe stanowisko, a wszystko spoczywa na Twoich barkach? Przyjaciółki oczekują, że będziesz ich największym wsparciem w chwilach, gdy sama potrzebujesz pomocy i zrozumienia?

    MASZ BYĆ CAŁĄ SOBĄ, INTENSYWNIE, MIMO ŻE CZASEM NIE MASZ SIŁY!

    Znasz to uczucie?

    Oddychaj. Zamknij oczy. Policz do pięciu.

    1…

    2…


    Tego poranka, życzę Wam – KOBIECEJ SIŁY!

    3…

    4…

    5…

    Jesteś kobietą i jesteś silna, mimo że czasem płaczesz w poduszkę. Łzy nie są oznaką słabości, a źródłem ukojenia. Nie wstydź się swoich emocji. Masz prawo czuć i wyrażać doznania. Jako kobieta posiadasz niewyczerpalne zapasy mocy. I chociaż czasami jest ciężko, to bez Bez Ciebie Twojemu światu, zabrakłoby kolorowych barw. Tak, jesteś paletą barw. 🙂

    To Ty jesteś promieniem, który obdarowuje ciepłem, nadzieją i radością wszystkich wokół. Wyobraź sobie, co by było, gdyby Cię nie było? Czy ktokolwiek byłby w stanie poradzić sobie tak dobrze, jak teraz, gdy jesteś obok? Nie musisz być zawsze skromna. Wiem, że wiesz, że nie.

    Więc proszę Cię zamieniaj uśmiech, wdzięczność innych w siłę. Przekształcaj swoje działania w niesamowitą satysfakcję. Bo tak dużo dajesz, a w zamian oczekujesz tak niewiele – zrozumienia uczuć i gorszych dni. Chcę, abyś wiedziała, że inni chociaż może o tym nie mówią, to czują, że nadajesz sens i wartość ich życiu.

    Dziękuję, że przyszłaś dzisiaj do mnie. Dziękuję, że rozpoczęłaś z Nami wspólną, kobiecą przygodę. Wizyta zakończona. A teraz czas zabrać dzień w swoje ręce i z podniesioną głową pokonać KAŻDĄ przeszkodę.

    Nie poddasz się, prawda?

    Miłego dnia, Siło ukryta w ludzkim ciele.

    Autor: Karolina Hartman

    3 minuty o poranku

  • PROJEKT LATO 2020

    Już wkrótce zaczynamy!

    Czasami ze sobą konkurujemy, a nawet czujemy zazdrość.

    Czasami przyjmujemy wrogą postawę, nastawioną na walkę o konkretną przestrzeń.

    Czasami pragniemy przytulić, pocieszyć, wesprzeć, wspólnie działać i tworzyć.

    Kobieta wobec kobiety – jaka jest?

    Stał się mały, kobiecy cud, którego częścią jesteśmy MY. 3 MINUTY O PORANKU to miejsce, w którym kobiety łączą swoje siły, słowa, pasje i przemyślenia, aby zawalczyć o poranny, pozytywny impuls dla każdej z Nas.

    Jesteśmy świadome, że życie nie składa się wyłącznie z cudownych elementów i gorsze sytuacje, emocje również mają swoje miejsce, nie możemy ich ot tak… wykluczyć. A nawet śmiemy sądzić, że ubogacają Nasze życie sprawiając, że czujemy się silniejsze. Takich chwil jest wiele. Nie musimy o nie walczyć. Są mimowolnie. Dlatego postanowiłyśmy zapragnąć pięknych poranków, które obdarują Nas energią na cały dzień.

    W projekcie biorą udział cudowne kobiety, które słysząc zdanie: „Zróbmy coś dla innych kobiet, aby sprawić uśmiech na ich twarzach”, odpowiadały głośny i stanowczym „Tak!”. Bez zbędnych pytań, pełne szalonej energii i ufności. Każda inaczej, na swój sposób, chciała podarować „coś” własnego Nam wszystkim. Fantastycznie, prawda? Możesz być częścią tego miejsca. Zarówno będąc z Nami każdego poranka przez krótkie 3 minuty lub dzieląc swoim słowem cały projekt.

    Stał się mały, kobiecy cud. Kobiety są razem, wspierają się bez zazdrości i rywalizacji. Czują potrzebę dzielenia się pasją, pomysłami, przemyśleniami, a w zamian za to oczekują tak niewiele – Twojego uśmiechu. To piękny dzień dla każdej z Nas. Nie tylko z racji początku czegoś wyjątkowego, ale również dzień, który utwierdza w przekonaniu, że obok Nas żyją wyjątkowe osoby – odważne, a zarazem kochane kobiety.

    Bądźmy razem, twórzmy wspaniałe rzeczy, wspierajmy się,

    doceniajmy wzajemne zalety, bo w KOBIETACH JEST SIŁA.

  • Blog

    Marzenia, o których się nie mówi…

    Każda z Nas ma jakieś marzenia. Możemy dzielić je na wiele sposobów. Bez trudu i namyśleń wymieniam tu kilka z nich. Drobne marzenia i te większe. Te, które jesteśmy w stanie osiągnąć w przeciągu roku i te, na które potrzebujemy całego życia. Są marzenia wymagające góry pieniędzy, ale również takie, gdzie koniecznością jest pasja i motywacja. Marzenia realne oraz te mniej. Marzenia, które zmieniają życie wielu albo to jedno, wydawałoby się najważniejsze – Nasze. To podziały, o których często się mówi. Są publiczne i po prostu, proste.

    Ale czy w Twojej głowie nie nasuwa się jeszcze jedna klasyfikacja? Taka, o której rzadko się słyszy lub wcale. Jestem pewna, że wiesz o czym myślę. Wiesz? Czy może próbujesz ją z siebie wyprzeć?

    Ja chyba wolałam o niej wiedzieć jak najmniej. Bo marzenia są cudowne, wyczekiwane, mają ponadprzeciętną moc! Po co dzielić je inaczej, niż zwyczajnie pięknie?

    Są marzenia, o których się mówi, albo nie. Często wspominamy o marzeniach z powyższych podziałów. Nawet te wymagające ogromnych pieniędzy są dla Nas realne i czujemy dumę, że są w naszym posiadaniu. I słusznie! Nowiuśki samochód? Podróż dookoła świata? O tym chętnie opowiadamy, bo to one wywołują uśmiech i podekscytowanie. Ale są marzenia z tych, o których nie chcemy nikomu powiedzieć. Które tkwią w Nas, pobudzają wyobraźnie, rozwijają, są równie silnie, jak inne, ale ukryte gdzieś głęboko w sercu. Nie mówimy o nich nawet najbliższym. Dlaczego?

    Bo czujemy wstyd i nie z powodu, że są złe, nieuczciwe, ale dlatego, że wydają się dla Nas nieodpowiednie. Z różnych, konkretnych przyczyn. Może nie jesteśmy na tyle inteligentne, aby je zrealizować? Może marzenie te wydaje się Nam za głupie, aby o nim mówić? Może nie jest zbyt piękne, by identyfikować je z marzeniami? Boimy się, że wypowiedziane na głos nie wzbudzi uśmiechu, a szyderczy śmiech. Wolimy, aby pozostało w Nas uśpione i nie robimy nic, by je pobudzić.

    Czy wiesz, że jeśli tego nie zrozumiemy, to cząstka Nas ciągle będzie martwa? I nie robiąc nic w kierunku realizacji, czegoś co wzbudza w Nas pragnienie – Nasz uśmiech nigdy nie będzie prawdziwie szczery, Nasze spełnienie nigdy nie będzie przepełnione, Nasza duma nigdy nie ukaże swojego prawdziwego oblicza. Przyjdzie moment, że poczujemy się nieuczciwe w stosunku do siebie. Będziemy złe i poirytowane, gdy odkryjemy, że marzymy, ale wstydzimy się reakcji otoczenia.

    Piszę to, bo wierzę w Ciebie. Pragnę, aby każda z Nas przestała się wstydzić, a wspaniałe, może czasem szalone marzenia, ujrzały światło dzienne. Ja wiem, że ciężko nie reagować na niedowierzania przyjaciółek, na drwiny rodziny z Naszych pomysłów, ale… to Nasz życie i nie pozwól odebrać sobie tego, co najpiękniejsze.

    A teraz pomyśl, że marzenie, o którym nie chcesz mówić głośno, nagle się spełnia. Czy odczuwasz swoją satysfakcję? Czy widzisz te miny? Ja czuję i widzę, a Ty uwierz, że to niesamowite przeżycie.

    Karolina Hartman